Russia, Capuchins, Belgorod

 
Biełgorodzie dojeżdżają z Woroneża Bracia Mniejsi Kapucyni Wiceprowincji Ukrainy i Rosji. Bywają tu raz, dwa razy w miesiącu, jest to więc tak zwana „parafia dojazdowa”. Najczęściej przyjeżdża brat Marek Bakieżyński. Do dziś w Biełgorodzie stoi kościół, który dawniej był kościołem katolickim pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża świętego, a dziś znajduje się w nim Centrum Kultury Prawosławnej.

W niedzielę, kiedy jest kapłan, parafianie Biełgorodu gromadzą się na dwóch Mszach świętych. Jedna odprawiana jest w południe, o godzinie 12: przychodzi na nią grupa 25 – 30 osób. Są to miejscowi katolicy, którzy przyjechali do Biełgorodu w ostatnich kilkudziesięciu latach. Wielu z nich ma polskie korzenie, a przyjechali tu z Białorusi bądź Ukrainy. Część z nich jest dziećmi zesłańców z Syberii i Kazachstanu. Ludzie przybywający na Eucharystię zaczynają gromadzić się już około godziny wcześniej, gdyż przed Mszą świętą kapłan zawsze spowiada osoby, które proszą o ten sakrament. Warto wspomnieć o miejscu zgromadzenia: jest to znajdująca się na czwartym piętrze kawalerka jednej z parafianek, która parę lat temu przyjęła chrzest jako osoba dorosła.


Foto i Video br. Paweł Teperski OFMCap


Druga Eucharystia sprawowana jest o godzinie 15: jest to tak zwana „msza studencka”. Przychodzi na nią przede wszystkim około dwudziestu studentów – obcokrajowców. Większość z nich pochodzi z Afryki, a kilkoro z Ameryki Południowej i Łacińskiej. Kraje afrykańskie, z których pochodzą tutejsi studenci, to Burundi, Benin, Angola, Rwanda, Kongo, Nigeria, Niger i Madagaskar. W pierwszym momencie dziwi widok modlących się w języku rosyjskim Afrykańczyków.

Ewangelia podczas Eucharystii jest proklamowana również w innych językach, niż rosyjski, między innymi po francusku i hiszpańsku, pieśni natomiast śpiewane są również po portugalsku i we wszystkich innych językach znanych osobom uczestniczącym w liturgii.



Sam Biełgorod liczy około pół miliona mieszkańców i jest miastem wyjątkowo czystym, zadbanym i schludnym. Mieści się tu kilkanaście uniwersytetów. Jadąc do Biełgorodu z Woroneża mijamy dwa osobliwe miejsca, w których niespodziewanie kompas zawodzi i przestaje działać wskazując kierunek północny. Dzieje się tak, gdyż w województwie znajdują się liczne kopalnie rudy żelaza. Jest to tak zwana „kurska magnetyczna anomalia”.



Do innych ciekawostek należy zaliczyć historię mijanej po drodze wioski Prochorowka. To właśnie tu miała miejsce 12 lipca 1943 roku największa pancerna bitwa świata. Bitwa ta powszechnie nosi nazwę „Bitwa pod Kurskiem”. Wzięło w niej udział ponad 1200 czołgów i dział samobieżnych. Na miejscu bitwy istnieje dziś nowo otwarte muzeum, a 26 kwietnia 1995 roku dekretem prezydenta Rosji, Borysa Jelcyna obszar wokół Prochorowki został uznany za Państwowe Wojenno-Historyczne Muzeum-Rezerwat o nazwie "Prochorowskie Pole".
Pomimo trudności spowodowanych brakiem kapłanów, mogących zaangażować się tu w posługę duszpasterską, bracia kapucyni z woroneskiej trzyosobowej wspólnoty starają się objąć opieką mieszkających w tutejszych rejonach katolików.

Czytaj więcej:
Kreml moskiewski
Chram Chrysta Spasitjela
Plac Czerwony w Moskwie
Bitwa na Łuku Kurskim
Klasztor i pieczary skalne 
Seminarium Prawosławne w Woroneżu
Wspólnota katolików w Starej Kalitwie
Rekolekcje w Woroneżu

© 2015-2018 Римско-католический приход в г. Воронеж. Все права защищены.

Меню для мобильных